Piszę do Ciebie w kropki, a może to tylko rosa pozostała na szybach spoconych oddechem naszym. I jest taki sam zygzak, jak miała A. Może on łączy te kropki. Znów coś puka za ścianą, u mamy w meblach mi nocą pukało, stąd wziął się pomysł, byś od razu zostawił wszystko, wsiadł w pociąg i po mnie przyjechał. Przecież nie mogłam czekać aż więcej much zacznie latać pod żyrandolem, dzieci klaskały podskakując, jakby je chciały złapać między swoje małe dłonie. Ale po co ja Ci to wszystko piszę, przyjedź, bo sama wrócić nie mogę. Wpisuje w Google, pokazuje mi trzy możliwości, pukanie w uchu, pukanie do drzwi i pukanie przy hamowaniu, myślę, że te trzecie najbardziej pasuje pociąg stanął w szczerym polu i nie było miejsca na oddech, ludzie powstawali, zaniepokojeni zerkali w telefony, a ja myślałam, jak piękne są gwiazdy tej nocy. Trochę Cię okłamuję, bo w przedziale siedziałam sama, ale przecież Ty też tak robisz
Piszę do Ciebie w kropki, a może to tylko rosa pozostała na szybach spoconych oddechem naszym. I jest taki sam zygzak, jak miała A. Może on łączy te kropki. Znów coś puka za ścianą, u mamy w meblach mi nocą pukało, stąd wziął się pomysł, byś od razu zostawił wszystko, wsiadł w pociąg i po mnie przyjechał. Przecież nie mogłam czekać aż więcej much zacznie latać pod żyrandolem, dzieci klaskały podskakując, jakby je chciały złapać między swoje małe dłonie. Ale po co ja Ci to wszystko piszę, przyjedź, bo sama wrócić nie mogę. Wpisuje w Google, pokazuje mi trzy możliwości, pukanie w uchu, pukanie do drzwi i pukanie przy hamowaniu, myślę, że te trzecie najbardziej pasuje pociąg stanął w szczerym polu i nie było miejsca na oddech, ludzie powstawali, zaniepokojeni zerkali w telefony, a ja myślałam, jak piękne są gwiazdy tej nocy. Trochę Cię okłamuję, bo w przedziale siedziałam sama, ale przecież Ty też tak robisz

Komentarze
Prześlij komentarz