Tkliwi nihiliści witając się przypominają, że nie miałam dzieciństwa, a przecież ja nie muszę z łóżek i poduszek robić namiotów, moja baza jest we mnie i może dzieciństwa nie miałam, ale klatki schodowe wszystkie znałam, miałam wszędzie bazę w której kryłam się przed światem. dobrze, że mi wpadli teraz na język, bo nie bardzo wiem, co ze sobą zrobić, analogiczna sytuacja, wjechać na ostatnie piętro i udawać że mnie nie ma siedząc na schodku. No przed snem Beata, takie rzeczy? Nie wiem, znowu się przestraszyłam, a jutro podróż, ja nie wiem. Pewnie się zamknę w pociągowej toalecie. I znowu mam przed oczami, znowu mam w wysuniętej szufladzie wrocławski pociąg, koncert apparata i kwiecień. Matko jedyna, dopomóż.
Tkliwi nihiliści witając się przypominają, że nie miałam dzieciństwa, a przecież ja nie muszę z łóżek i poduszek robić namiotów, moja baza jest we mnie i może dzieciństwa nie miałam, ale klatki schodowe wszystkie znałam, miałam wszędzie bazę w której kryłam się przed światem. dobrze, że mi wpadli teraz na język, bo nie bardzo wiem, co ze sobą zrobić, analogiczna sytuacja, wjechać na ostatnie piętro i udawać że mnie nie ma siedząc na schodku. No przed snem Beata, takie rzeczy? Nie wiem, znowu się przestraszyłam, a jutro podróż, ja nie wiem. Pewnie się zamknę w pociągowej toalecie. I znowu mam przed oczami, znowu mam w wysuniętej szufladzie wrocławski pociąg, koncert apparata i kwiecień. Matko jedyna, dopomóż.

może Wrocław Cię ukoi.
OdpowiedzUsuńKiedy w Poznaniu rysuję. Bo to wyjazd na spotkanie rysowników. Dziękuję oko
OdpowiedzUsuń