Od wtorku, z miejsca w miejsce.
Najciekawiej, poza wieczornymi tułaczkami, rozmowami w barach i próbowaniu nastu rodzajów kawy, przeżyłyśmy wspólne spotkanie z Wystawą Świat uczuć i wyobraźni Zofii Rydet.
Świat Zofii, był niezwykle ciekawy, wszystko łączyło się z nami. Każda odnalazła cząstkę siebie. Czekały nas niezwykłe koincydencje. Artystka już pół wieku temu, tworząc cykl fotomontaży wiedziała, że przybędą trzy niezwykłe, też artystki i znajdą wspólne elementy świadczące o tym, że wszystkowiruje w czasie.
Dzień wcześniej w pięknym performance w wykonaniu naszej Marii Kolorowej, otrzymałyśmy z Najmilejszą przypinki, wtedy jeszcze żadna z nas nie wiedziała, że się w nie ozdobimy i spotkamy na Wystawie. Biżuteria, pochodzi od Orska
Pejzaże, Transformacje, Osobliwości i pełno pourywanych kartek z nazwami segregującymi materiały potrzebne do tworzenia. To tak samo jak u mnie tyle, że w folderach na pulpicie, ale nazwy jednakie i też żółte.





Komentarze
Prześlij komentarz