Przymknął oparte o kolana oczy
dobywając dźwięku:
wszystko jest podskórne, przezroczyste, rozmyte...
Po czym wzrokiem zapytał o formę
dłonią przy dłoni poruszając pospiesznie kontury nakreślił.
Wszystko jest Twoje?
Trzeba pozbierać gwiazdy, liście poskładać
nim wywiozą je do miasta.
Kto widział oszalał, poodrywane czułki myśli na pręcikach nierozwianych dmuchawcy, jak perseidy migocą Tobie.

Komentarze
Prześlij komentarz